Tylko dostosowane do możliwości odbiorcy metody pracy pozwolą osiągnąć zakładane efekty o charakterze edukacyjnym. Warsztaty prowadzone przez Fundację zawsze wykorzystują najnowsze wyniki badań, prowadzone są w sposób niekonwencjonalny z dużym zaangażowaniem samych kursantów. Ich głównym zadaniem jest nabycie praktycznych umiejętności we wskazanym przedmiocie dociekań. Zawsze dopasowane są do trybu pracy, indywidualnych cech grupy oraz tempa pracy jej członków.

Fundacja prowadzi warsztaty dla:

  • dzieci w wieku przedszkolnym
  • młodzieży szkolnej
  • osób dorosłych (w tym rodziców oraz nauczycieli)
FONOHOLIZM – OFERTA WARSZTATÓW I WYKŁADÓW 

 

CYFROWO ODPOWIEDZIALNI – MODUŁOWE SZKOLENIA I WARSZTATY DLA NAUCZYCIELI

 

Naszym wszystkim oddziaływaniom edukacyjnym towarzyszy 10 głównych tez.  To one wyznaczają kierunki nie tylko naszego działania, ale i myślenia:

TEAZA 1. W społeczeństwie sieci internet jest naturalnym środowiskiem wzrostu dzieci i młodzieży. Takie narzędzia jak smartfon, tablet, smartwatch, komputer są narzędziami codziennego użytku, a ich znaczenie w codziennym życiu będzie zyskiwać na znaczeniu. W najbliższych latach będziemy obserwować jeszcze bardziej gwałtowny rozwój nowych technologii. Warto, abyśmy z nich umiejętnie korzystali w życiu codziennym już teraz. Kolejnymi wyzwaniami, z którymi będziemy się mierzyć to rozszerzona rzeczywistość (VR) i sztuczna inteligencja (AI). Jak wskazuje G. Stunża sieć jest obszarem mocno poszerzającym fizyczną rzeczywistość i w wielu wypadkach zastępującym obszary rzeczywistości fizycznej, w których funkcjonowały osoby będące obecnie w średnim wieku i starsze – 2014, s. 2).

TEZA 2. To nie media cyfrowe są złe, niewłaściwe może być ich używanie. Urządzenia mobilne to doskonałe wynalazki, których zadaniem jest ułatwienie nam życia, jednakże źle wykorzystywane będą przynosiły naszemu dziecku więcej szkody, niż pożytku. Dobrze wykorzystywana przez dziecko przestrzeń internetu może być dla niego szansą rozwoju edukacyjnego, społecznego czy w przyszłości – zawodowego, zaś codzienne używanie kreatywnych aplikacji, programów, informatycznych rozwiązań przyczyniać się może do zwiększania jego kompetencji cyfrowych, osiągania lepszych wyników w nauce, nawiązywania nowych znajomości czy kreatywnego spędzania czasu wolnego.

TEZA 3. To nie media cyfrowe niszczą więzi, ale osłabiane przez rodziców więzi otwierają przestrzeń na nowe, ale w istocie obce dzieciom, bycie online. W takim ujęciu (co zostanie zaprezentowane na dalszych stronach Poradnika) okazuje się, że najlepszym czynnikiem chroniącym dzieci i młodzież przed e-uzależnieniem jest dobrze zbudowana relacja w domu, w szkole oraz w najbliższej przestrzeni. Oznacza to, że wysoce prawdopodobne jest, że jeśli rodzice nie dadzą swoim dzieciom w pierwszych latach życia czułości, wsparcia, bliskości, obecności, zainteresowania i zaangażowanie, dzieci zaczną wycofywać się z życia rodzinnego i poszukiwać będą uznania, własnej tożsamości, akceptacji, zrozumienia i bliskości na zewnątrz, bardzo często posiłkując się Internetem.

TEZA 4. Zachowania podejmowane w przestrzeni internetu mają takie same skutki co zachowania podejmowane w świecie realnym. Zwykło się mówić, że przestrzeń internetu jest przestrzenią anonimową. Nieprawda. Publikując informacje o nas samych w Internecie wierzymy, iż to, co napiszemy, nie będzie miało tak wielkiego wpływu na innych. Często w sposób nieuzasadniony wierzymy, że treści przez nas prezentowane nie niosą takiego samego ciężaru znaczeniowego, jak w rzeczywistym świecie, zaś brak natychmiastowych konsekwencji zachowania w Internecie powoduje zwiększenie naszej odwagi w prezentowaniu treści w sieci

TEZA 5. Życie wirtualne i realne to dwie manifestacje tego samego życia. Warto pamiętać o tej tezie, w szczególności w przypadku, kiedy rozmawiamy o pokoleniu sieci. Osoby urodzone po 1995 roku to osoby, które zastały już Internet, osoby urodzone po 2005 roku wychowują się i dorastają w świecie Internetu mobilnego. Oznacza to, że dość niefortunne rozróżnienie na życie online i offline nie jest do końca trafne w przypadku przedstawicieli pokolenia Z czy I-generacji. Wydaje się, że obecne dzieci i młodzież traktują swoje życie jako jedne spójne wydarzenie, które może się manifestować zarówno w sieci, jak i poza nią. Oznacza to, że jeśli młody człowiek ma dobrą relację z rodzicami i może liczyć na ich wsparcie, jest dobrze wychowany w świecie realnym (np. używa takich słów jak Dzień Dobry, Przepraszam, Dziękuję, w środkach komunikacji ustępuje miejsca osobom starszym), będzie takim również w świecie wirtualnym. Z drugiej strony trudno oczekiwać od dziecka zaniedbanego emocjonalnie, że będzie wykorzystywał zasoby Interentu z korzyścią dla samego siebie.

TEZA 6. Zdrowe popędy mogą stać się złymi nałogami. Chęć uczestniczenia w przestrzeni Internetu, chęć oglądania i monitorowania innych, ale także bycia widzianym i monitorowanym przez innych przebiega głęboko w naszej ewolucyjnej przeszłości. Można powiedzieć, kierując się maksymą Człowiek jest istotą społeczną, że ludzie wyewoluowali, by być wyjątkowo społecznym gatunkiem. W ciągu naszego życia dopasowujemy się do ludzkiego pragnienia łączenia się z innymi ludźmi, a przestrzeń Internetu jest jednym z narzędzi łączących ludzi ze sobą. Dzięki kontaktom, które nawiązujemy przez Internet również budujemy naszą tożsamość, znajdujemy znaczenia, odkrywamy cele naszego egzystowania w świecie.

TEZA 7. Kontakt w sieci różni się od relacji bezpośredniej. Być może to jedna z najbardziej kontrowersyjnych tez, ale pisząc Poradnik autor wychodzi z założenia, że nie można stawiać znaku równości pomiędzy pojęciami kontakt oraz relacja. W opinii Fundacji Dbam o Mój Z@sięg relacja w porównaniu do kontaktu jest czymś głębszym, wymaga osobistego spotkania, zaangażowania, jest procesem zmierzającym do budowania głębokich więzi. Tak rozumiana zawsze dzieje się poza przestrzenią Internetu. Innymi słowy można powiedzieć, że dobry kontakt zapoczątkowany w sieci warty jest przełożenia na realną relację.

TEZA 8. Odpowiedzialność cyfrową buduje się od wczesnych lat dziecka. Modelowanie właściwych postaw w zakresie odpowiedzialności cyfrowej powinno odbywać się na długo wcześniej przed pójściem do szkoły. Życie w cyfrowym świecie, w którym takie pojęcia jak Internet, mobilność czy aplikacje nabierają bardzo ważnego znaczenia, doprowadza do gwałtownego wzrostu kompetencji dzieci w zakresie posługiwania się urządzeniami cyfrowymi. W konsekwencji często możemy spotkać się z sytuacją, w której już półroczne dzieci mają dostęp do nowych technologii, zaś trzyletnie dziecko potrafi sprawnie używać tabletu czy konsoli do gier. Bez odpowiedniego modelowania postaw najmłodszych użytkowników cyfrowych dobrodziejstw codzienne używanie smartfonów czy tabletów, może przynieść więcej szkód niż pożytku. A zatem można powiedzieć, że jednym z warunków budowania pozytywnych wzorów używania mediów cyfrowych, w tym w szczególności cyfrowych urządzeń mobilnych, jest tworzenie domowych oraz przedszkolnych i szkolnych zasad używania między innymi smartfonów czy tabletów.

TEZA 9. Ludzki mózg nie jest przystosowany do używania mediów cyfrowych, jak również do szybkich zmian zachodzących w zmieniającym się środowisku. Ta – być może dla wielu czytelników – kontrowersyjna teza coraz częściej znajduje swoje potwierdzenie w badaniach prowadzonych przez neurobiologów w Europie i Stanach Zjednoczonych. Każdy „nowy pomysł technologiczny” zdaje się wywoływać ogromne zmiany w strukturze i funkcjach mózgu. Codzienny kontakt z zaawansowaną technologią osłabia np. połączenia neuronalne odpowiedzialne za przetwarzanie informacji płynących z bezpośredniego kontaktu interpersonalnego. Nadużywanie technologii informacyjno-komunikacyjnych powoduje, że wzrasta prawdopodobieństwo wychowania dzieci w środowiskach bardzo odbiegających od bogactwa społeczno-emocjonalnych doświadczeń, do jakich nasz mózg jest przeznaczony i od jakich zależy jego rozwój.

TEZA 10. Dobrostan psychiczny użytkownika mediów cyfrowych uzależniony jest od świadomego pozostawania poza przestrzenią Internetu. Innymi słowy można powiedzieć, że normalny rozwój ludzkiego mózgu, w szczególności dzieci, wymaga równowagi między bodźcami środowiskowymi a tymi, które kształtują się w kontaktach z ludźmi. Ewoluujący mózg, który zaczyna się koncentrować na nowych umiejętnościach technologicznych, coraz bardziej odsuwa się od podstawowych zadań społecznych, takich jak odczytywanie wyrazu twarzy rozmówców czy wychwytywanie kontekstu emocjonalnego z obserwacji gestów. Dlatego tak ważne, również dla odpowiedzialnego używania mediów cyfrowych, jest świadome tworzenie kultury offline, budowania relacji z innymi poza przestrzenią internetu. Teza ta nabiera jeszcze większego sensu kiedy przyjmiemy, że pokolenie dzieci urodzonych w epoce wysokich technologii (od końca lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku) w odmienny sposób kształtuje swoje relacje ze światem, ludźmi i językiem.

Jesteś nowy?

Sprawdź jak możesz nam pomóc. Liczymy na Ciebie!